Moje wspaniałe dziecko -
Alex najpierw zobaczył rysunki, a potem ich autorkę, Ericę. Kontrast był zdumiewający. Z plakatów i okładek książek, sygnowanych: "Kobieta-Monstrum", wyzierały potwory. Erica miała pogodną twarz, kpiące spojrzenie, a z jej kuchni rozchodził się zapach domowych wypieków. Cóż to za zagadka? Alex